Dziś pokażę Wam 11 prac w fotograficznym skrócie, które stworzyłam w tym roku. Publikuję ostatni raz prace zbiorowo, by mieć czyste sumienie, że podjęte wyzwanie zrealizowałam. Dodam, że same prace nie były takim problemem dla mnie, jak publikowanie postu co tydzień...
Przechodzę do rzeczy, najpierw kilka ubrań, które wyszły spod mojej maszyny:
Projekt 42 - dziecięca bluza z kapturem.
Projekt 43 - dziecięca bluza bez kaptura.
Projekt 44 - dziecięca bluzka z aplikacją.
Projekt 45 - dziecięca piżamka.
Projekt 46 - dziecięca sukienka.
Projekt 47 - bluza z dzianiny.
Druga grupa na dzisiaj, to kilka różnych rzeczy "domowego użytku:.
Projekt 48 - poducha motylek.
Projekt 49 - poducha dla mamy.
Projekt 50 - poduchy i kocyk z minky i dzianinki.
Projekt 51 - kosmetyczka lub piórnik.
Projekt 52 - szydełkowe cotton balls.
Ufff, dobrnęłam do końca... ciekawe, czy jeszcze ktoś miał cierpliwość przebrnąć przez ten post...? W każdym razie zadanie wykonane, zakończone ;).
Dziękuję Wam za odwiedzanie mojego bloga, dołączanie do grona obserwatorów i proszę, jak zwykle, za pozostawianie swoich opinii w komentarzach.
Serdecznie pozdrawiam :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszka. Pokaż wszystkie posty
środa, 30 grudnia 2015
czwartek, 24 września 2015
Nietypowo... hurtowo... - 27-33/52 projekty 2015.
Dziś pokazuję Wam projekty w hurcie ;). Niestety, o ile samo tworzenie, szycie projektów idzie w dobrym tempie, o tyle już pisanie postów, robienie zdjęć w czasie pracy, kuleje... Wyzwanie podjęłam, więc walczę i tłumaczę sobie, na usprawiedliwienie, że samo wyzwanie dotyczy prac.
W tym tygodniu powinnam "oddać do druku" projekt 39..., tak więc ustaliłam sobie sama ze sobą, że zaległe przedstawię Wam w dwóch postach po 7 sztuk...
Projekt 27 - sukienka dla Poli, z jedną falbanką.
Projekt 28 - sukienka dla Poli, z trzema falbankami...
Projekt 29 - sukienka dla Poli, z dzianinki ;)
Projekt 30 - dresy dla Poli
Projekt 31 - dres dla Poli.
I tak wyszło, że akurat uzbierałam 7 projektów szytych dla młodszej córci. Przyznaję szczerze, że faktycznie sa mi już tak obyte, że wstyd, że tyle czasu... ale lepiej późno niż jeszcze później ;).
Dziękuję Wam za odwiedziny i włączanie się w grono moich obserwatorów. Ciekawa jestem Waszych opinii, na które zawsze czekam. Pozdrawiam ;)
W tym tygodniu powinnam "oddać do druku" projekt 39..., tak więc ustaliłam sobie sama ze sobą, że zaległe przedstawię Wam w dwóch postach po 7 sztuk...
Projekt 27 - sukienka dla Poli, z jedną falbanką.
Projekt 28 - sukienka dla Poli, z trzema falbankami...
Projekt 29 - sukienka dla Poli, z dzianinki ;)
Projekt 30 - dresy dla Poli
Projekt 31 - dres dla Poli.
Projekt 32 - bluza Poli.
Projekt 33 - poduchy na foteliki.
Dziękuję Wam za odwiedziny i włączanie się w grono moich obserwatorów. Ciekawa jestem Waszych opinii, na które zawsze czekam. Pozdrawiam ;)
czwartek, 16 lipca 2015
Patchworkowej zabawy i nauki mała kontynuacja - 24/52 projekt 2015.
Nadrabiam pisemne prezentacje moich projektów, dziś 24 projekt - taki zestaw, który szyłam do pokoju dziewczynki.
Poduszki kwiaty, gościły u mnie już wcześniej, w innej kolorystyce tutaj u Poli oraz tutaj, w ogrodzie, więc dziś tylko pokaże Wam beżową wersję.
Tym razem do kompletu potrzebny był pokrowiec na miękki stołek. Chciałam, żeby był jakiś inny niż zwykły beżowy kwadrat. Wpadłam na pomysł, żeby znów potrenować patchwork, gdyż:
- po pierwsze: mała forma, powinnam dać radę
- po drugie: po pierwszej próbie, którą możecie obejrzeć tutaj, głód narastał ;).
Tym razem również skorzystałam z pomocy filmiku Pani Małgorzaty Lehman z Silesian Quil, który znajduje się na YouTube.
Najpierw dzielnie szyłam "górę", z mniejszym strachem niż pierwszy raz, ale nadal uświadomiona, że takie szycie wielkiej pokory i dokładności wymaga ;).
I tak oto wygląda w całości. Do tego kompleciku doszedł mały kwiatek - ozdoba na okno czy ścianę.
Poduszki kwiaty, gościły u mnie już wcześniej, w innej kolorystyce tutaj u Poli oraz tutaj, w ogrodzie, więc dziś tylko pokaże Wam beżową wersję.
Tym razem do kompletu potrzebny był pokrowiec na miękki stołek. Chciałam, żeby był jakiś inny niż zwykły beżowy kwadrat. Wpadłam na pomysł, żeby znów potrenować patchwork, gdyż:
- po pierwsze: mała forma, powinnam dać radę
- po drugie: po pierwszej próbie, którą możecie obejrzeć tutaj, głód narastał ;).
Tym razem również skorzystałam z pomocy filmiku Pani Małgorzaty Lehman z Silesian Quil, który znajduje się na YouTube.
Najpierw dzielnie szyłam "górę", z mniejszym strachem niż pierwszy raz, ale nadal uświadomiona, że takie szycie wielkiej pokory i dokładności wymaga ;).
Kolejny krok - doszycie boków, wydawałoby się, że to już "formalność", ale przyznam się, że pojawiła się u mnie zagadka - jaka kolejność? zszyć boki i wtedy całość doszyć do góry, czy najpierw doszyć osobno każdy bok a następnie pozszywać boki... Uczę się dopiero i nie wszystko jest dla mnie oczywiste... zapytałam doświadczonych w grupie na fb i tam też dostałam różne odpowiedzi, jedni tak inni inaczej... Sztywnych reguł brak, więc tym razem doszywałam każdy bok i na końcu zszyłam krawędzie, kiedyś spróbuję tym drugim sposobem i zobaczę, co dla mnie wygodniejsze ;). Ciekawa jestem który sposób jest lepszy dla Was?
Praca była dla mnie miła, patchwork wciąga bardzo i na pewno nie jest to ostatnia rzecz uszyta przeze mnie tą metodą.
A co Wy myślicie o moich poczynaniach w tym temacie, dajcie znaka w komentarzach. Dziękuję bardzo za odwiedziny, dołączanie do obserwatorów i komentarze. Pozdrawiam serdecznie ;).
poniedziałek, 8 czerwca 2015
Meble z palet - 19/52 projekt 2015
Pogoda piękna, dni dłuższe ale niestety czasu jakby mniej... Dziś pokażę Wam złożony projekt, który robiłam dla siostry. Złożony, gdyż składał się z dwóch etapów:
1. obróbka samych palet
2. szycie siedzisk , poduch.
Lubię takie ręczne prace, więc z chęcią się podjęłam. Na początku, dzięki mocy facebooka, udało nam się zdobyć same palety, jedynie za koszt transportu - 20zł - wielkie podziękowania dla Ofiarodarcy ;). Palety oszlifowałam papierem ściernym, na szczęście były w dobrym stanie, więc nie trwało to długo, następnie z pomocą mojej Zuzi pomalowałam całe drewno. Siostra Monia, niecierpliwy człowiek, pozbijała pięknie metalowymi łącznikami i... została dekoracja ;).
Jako podstawy do dekoracji posłużyły wysłużone, nie używane materace - na długą "kanapę" jeden gruby na 10 cm a na mniejsze siedziska cieńszy, ok.3-4 cm., podzielony na pół. Wszystkie dostały poszewki, dwa mniejsze u szyte jak jaśki z zaszewką a ten duży ma wlot "od tyłu",i klapkę zawiązywaną w czterech miejscach troczkami.
Dla wygody i ozdoby powstały poduchy, wg prototypu z Poli pokoju, co opisywałam tutaj, aczkolwiek dodatkowo są jeszcze poduchy i wałek cukierkowe ;).
Ostatnią rzeczą, jaką szyłam do kompletu był obrus... Prosty, dwukolorowy i co.... i tak wymierzyłam, że jest deko za mały... miał leżeć prosto i opadać na boki...
I tak moja praca dobiegła końca... a kwiatuszki w drewnianej skrzynce są przysłowiową kropką nad "i"....
Mam nadzieję, że pogoda dopisze i mebelki dobrze posłużą właścicielom ;).
1. obróbka samych palet
2. szycie siedzisk , poduch.
![]() |
| Pierwsza robocza wersja. |
Lubię takie ręczne prace, więc z chęcią się podjęłam. Na początku, dzięki mocy facebooka, udało nam się zdobyć same palety, jedynie za koszt transportu - 20zł - wielkie podziękowania dla Ofiarodarcy ;). Palety oszlifowałam papierem ściernym, na szczęście były w dobrym stanie, więc nie trwało to długo, następnie z pomocą mojej Zuzi pomalowałam całe drewno. Siostra Monia, niecierpliwy człowiek, pozbijała pięknie metalowymi łącznikami i... została dekoracja ;).
Jako podstawy do dekoracji posłużyły wysłużone, nie używane materace - na długą "kanapę" jeden gruby na 10 cm a na mniejsze siedziska cieńszy, ok.3-4 cm., podzielony na pół. Wszystkie dostały poszewki, dwa mniejsze u szyte jak jaśki z zaszewką a ten duży ma wlot "od tyłu",i klapkę zawiązywaną w czterech miejscach troczkami.
![]() |
| Duży, gruby materac-siedzisko. |
![]() |
| Mniejsze siedzisko. |
Dla wygody i ozdoby powstały poduchy, wg prototypu z Poli pokoju, co opisywałam tutaj, aczkolwiek dodatkowo są jeszcze poduchy i wałek cukierkowe ;).
![]() |
| Mały cukierek. |
![]() |
| Długi wałek. |
Ostatnią rzeczą, jaką szyłam do kompletu był obrus... Prosty, dwukolorowy i co.... i tak wymierzyłam, że jest deko za mały... miał leżeć prosto i opadać na boki...
![]() |
| i nie do końca taki obrus.... |
I tak moja praca dobiegła końca... a kwiatuszki w drewnianej skrzynce są przysłowiową kropką nad "i"....
![]() |
| Cały paletowy komplet wypoczynkowy. |
Mam nadzieję, że pogoda dopisze i mebelki dobrze posłużą właścicielom ;).
Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny, komentarze i zapraszam ponownie...
czwartek, 7 maja 2015
Słodkie maleństwo na pierwsze spacerki...- 17/52 projekt 2015
Dziś dla odmiany pościel, ale malutka tak mini pościel do wózka czy kołyski. Tym razem jednak nie są to tylko same poszewki a komplet z wypełnieniem.
Samo szycie było czystą przyjemnością. Kolory i format, takie które lubię. Kołderka jest uszyta w sposób, który powstała już u mnie narzutka dla Poli, czyli:
Na sam koniec obszyłam prześcieradełko i gotowe.
![]() |
| Pościel z wypełnieniem |
Samo szycie było czystą przyjemnością. Kolory i format, takie które lubię. Kołderka jest uszyta w sposób, który powstała już u mnie narzutka dla Poli, czyli:
1. Wycinam materiał w odpowiednim rozmiarze - tutaj był połączony z dwóch kolorków,
2. Owata w tym samym rozmiarze.
3. Pikuję wierzchnią warstwę kołderki z owatą, w tym przypadku w kwadraty.
4. Dokładam spod (prawymi stronami do siebie z wierzchem) i zszywam całość, zostawiając otwór na wywynięcie na prawą stronę.
5. Na koniec, celu dekoracyjnym przyszyłam tu szarą wstążkę z kokardką.
Podusia jest wypełniona kulką silikonową - niezbyt dużo, bo ma służyć 2-tygodniowej kruszynce Nadii, co zapisałam w jednym z rogów podusi.
I do kompletu, na podusi, w rogu dałam też wstążkę z kokardką.
2. Owata w tym samym rozmiarze.
3. Pikuję wierzchnią warstwę kołderki z owatą, w tym przypadku w kwadraty.
4. Dokładam spod (prawymi stronami do siebie z wierzchem) i zszywam całość, zostawiając otwór na wywynięcie na prawą stronę.
5. Na koniec, celu dekoracyjnym przyszyłam tu szarą wstążkę z kokardką.
![]() |
| Wstążka przyszyta przy brzegach. |
Podusia jest wypełniona kulką silikonową - niezbyt dużo, bo ma służyć 2-tygodniowej kruszynce Nadii, co zapisałam w jednym z rogów podusi.
![]() |
| Maszynowa personalizacja... |
I do kompletu, na podusi, w rogu dałam też wstążkę z kokardką.
![]() |
| Ozdobny róg na prześcieradle. |
Na sam koniec obszyłam prześcieradełko i gotowe.
Lubię szyć takie małe "słodkości" dla dzieciaków. Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Pozdrawiam :)
czwartek, 23 kwietnia 2015
Mały, ale jednak mój wielki patchworkowy sukces... - 16/52 projekt 2015
U mnie znów poduchy, ale tym razem więcej zabawy, więcej strachu i więcej radości na koniec ;). Po kolei: wiosna, lato coraz bliżej, miło kawkę na balkonie wypić a jeszcze milej u siostrzyczki na tarasie... no dokładnie na krzesłach na tarasie, a idealnie na miękkich krzesłach. Siostra zgłosiła potrzebę nowych "siedzisk", więc rozpoczęłam poszukiwania odpowiedniego materiału, rozpytując bardziej doświadczonych... i... no właśnie, koleżanka Basia, inspirująca nas ostatnio cudami na blogu Częstochowa Szyje, zredagowała post o balkonach... Zauroczyły mnie meble z palet, powstał w głowie plan na takie u Poli na balkonie a wiadomo, na palety potrzebne poduchy... W pierwszym odruchu miły być zwykłe bawełniane zygzaki, ale jak się uczy od najlepszych, to poprzeczka się podnosi... Mam szczęście znać i korzystać osobiście z rad Bezdomnej Wioletty z Szafy, (tu jej blog), co w tym konkretnym przypadku, poskutkowało tym, że zygzaki tak, ale... zrobione samodzielnie... dostałam szczegółowe wytyczne, filmiki i cóż było robić? podjęłam wyzwanie ;).
Zgodnie z instrukcją Wioletty, skorzystałam z filmików Małgorzaty Lehman z Silesian Quil https://www.youtube.com/watch?v=zhp7cc21OVE, https://www.youtube.com/watch?v=dmw2Ag0f_E8, które szczerze polecam. Rzeczowo i przyjemnie pokazane, zrozumiale nawet dla takich jak ja, które pierwszy raz biorą się za te cuda.
Już moje pierwsze kroki, dawały pewną satysfakcję, że i ja tak daję radę.
Przy okazji tego projektu znów odkryłam,jakie cuda mam w swoim "krawieckim dorobku" - przezroczysta stopka z prowadnikami, cudo wspaniale ułatwiające pracę!!! I tak dobrnęłam do końca moich pierwszych bloków, połowy efektu końcowego.
Jedna poducha otrzymała różowy tył, druga beżowy, który ładniejszy? dla mnie chyba róż.
I tak dobrnęłam do końca, nieskromnie powiem, że jestem zadowolona ;). Zawsze podobały mi się patchworkowe prace i na pewno nie skończę tego tematu na tym projekcie. Oczywiście są tu różne błędy i niedociągnięcia, jak np. idealne przeszycia rogów, ale popracuję nad tym ;).
Ciekawa jestem, co myślicie o tym projekcie, jakie macie rady czy sugestie? Dziękuję za dotychczasowe odwiedziny i komentarze. Pozdrawiam i zapraszam ponownie :).
Zgodnie z instrukcją Wioletty, skorzystałam z filmików Małgorzaty Lehman z Silesian Quil https://www.youtube.com/watch?v=zhp7cc21OVE, https://www.youtube.com/watch?v=dmw2Ag0f_E8, które szczerze polecam. Rzeczowo i przyjemnie pokazane, zrozumiale nawet dla takich jak ja, które pierwszy raz biorą się za te cuda.
Już moje pierwsze kroki, dawały pewną satysfakcję, że i ja tak daję radę.
![]() |
| Pierwsze małe kwadraciki :) |
Przy okazji tego projektu znów odkryłam,jakie cuda mam w swoim "krawieckim dorobku" - przezroczysta stopka z prowadnikami, cudo wspaniale ułatwiające pracę!!! I tak dobrnęłam do końca moich pierwszych bloków, połowy efektu końcowego.
![]() |
| Pierwsze bloki :) |
Te bloki złączyłam z otuliną i warstwą spodnią pikowaniem wedle zygzaka.
![]() |
| Dwa przeszycia. |
I tak powstały "strony główne" poduszek. Tyły już bez ceregieli robiłam zwykłe. W pierwszej wersji miały być na zakładkę, ale za mało materiału mi zostało, nieładnie się rozchylały, więc obciągnęłam resztkami guziki i teraz jest elegancko ;).
![]() |
| Jednak z guziczkami... |
Jedna poducha otrzymała różowy tył, druga beżowy, który ładniejszy? dla mnie chyba róż.
I tak dobrnęłam do końca, nieskromnie powiem, że jestem zadowolona ;). Zawsze podobały mi się patchworkowe prace i na pewno nie skończę tego tematu na tym projekcie. Oczywiście są tu różne błędy i niedociągnięcia, jak np. idealne przeszycia rogów, ale popracuję nad tym ;).
![]() |
| Pozuje misia Zosia :) |
Ciekawa jestem, co myślicie o tym projekcie, jakie macie rady czy sugestie? Dziękuję za dotychczasowe odwiedziny i komentarze. Pozdrawiam i zapraszam ponownie :).
wtorek, 14 kwietnia 2015
W oczekiwaniu na wiosnę... - 15/52 projekt 2015.
Wiosna nie chciała w tym roku pokazać się za oknem, więc uszyłam "wiosenne" poduchy, aby były chociaż po tej drugiej stronie szyby ;). Sama nie wiem, jak to się stało, że mając dwie córki, wcześniej uszyłam poduchy chłopięce, które możecie zobaczyć tutaj. W każdym razie, aby łóżko młodszej Księżniczki było weselsze 15/2015 projektem są trzy dziewczęce podusie.
Pierwsza - kwiatek. Sam wzór był mi znany, gdyż na samym początku szyciowej drogi uszyłam sobie taki igielnik-szpilecznik a pomysł podusi też w internecie znany. Jedyną nowością dla mnie w tej poduszce są guziki obciągnięte materiałem - co robiłam pierwszy raz i jak się na szczęście okazało trudne nie jest ;).
![]() |
| Jedna strona... |
![]() |
| ... i druga strona. |
Druga i trzecia poducha są mniej wymagające czasowo, bo to zwykła gwiazdka i chmurka. Jeśli chodzi o szycie, to przyznaję łatwe, jedynie co okazało się schodkiem, to po przewróceniu na prawą stronę i wypchaniu "kąciki" trochę się pomarszczyły... ponacinać ponacinałam w środku ale widocznie za mało... chyba, że jeszcze czegoś nie zrobiłam?
Wszystkie trzy poduszki są, jak z resztą widać...., dwukolorowe, wypchane kulką silikonową, co czyni je idealnie miękkimi ;). Pokoik Poli trochę się ożywił, sama Właścicielka zadowolona, więc i dla mnie satysfakcja jest ;).
Jeśli macie jakieś rady dotyczące tych marszczeń lub innych niedociągnięć, to proszę o nie w komentarzach. Dziękuję za dotychczasowe odwiedziny i komentowanie moich kroków, na jeszcze cały czas nowej drodze szycia :). Pozdrawiam i zapraszam ponownie...
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















































